sobota, 4 stycznia 2014

Psychopata ♥

- I co pana pies zrobił?!
- Zabłocił miejsce zbrodni, jest pan ślepy?
- Nie jestem ślepy!
I się to tak ciągło. Kiedy oni się kłócili, pies wywęszył narkotyki, które spożywała zamordowana. Śledczy który się zajmował zwłokami, zauważył, że pies węszy a więc krzyknął:
- Spokój! Pies coś wyczuł!
- Co? - Powiedzieli razem i obrucili głowy w stronę psa.
- Dave, zobacz oczy ofiary, wygląda jakby wyczuł narkotyki.
Narkotyki były w szafce, była to morfina (nie wiem czy to narkotyk, ale). 
- Wie pan coś o tym?
- J-ja nie wiedziałem!
- Dave, czy przed śmiercią ofiara spożywała narkotyki?
- Nie, ale ustaliłem, że się myła, przed śmiercią, kto normalny zażywa narkotyki przed kąpielą?
- Psychopaci też nie zażywają. Dobra, zamieramy zwłoki, dalszą analizę przeprowadzimy u nas.
- Ja wracam z psem do domu. Azor! Chodź!
W tym samym czasie cała reszta zespołu usiłuje ustalić, gdzie stał morderca i w jaką stronę szedł. Kiedy to właśnie otrzymali kolejne zlecenie na ulicy Pink Street 36.
Morderca zrobił to samo co z poprzednią ofiarą...

czwartek, 2 stycznia 2014

Psychopata ♥


- A więc, proszę najpierw podać swoje dane, czyli imię i nazwisko.
- John Davis. Mogę także powiedzieć jak nazywała się ofiara.
- Proszę powiedzieć.
- Sally Jones.
- Wie Pan czy miała jakiś wrogów?
- Nie, to była bardzo miła kobieta, czasem prosiliśmy z żoną żeby zaopiekowała się naszą córką.
- Nie pracowała?
- Nie.
- Dziękuję. Dowidzenia.
- Dowidzenia.
Policjant i Pan John, który wyglądał na młodego człowieka, oddalili się. Policjant poszedł na miejsce zbrodni a sąsiad zamordowanej do swojego domu. Kiedy zaś ten otworzył drzwi wyskoczył jego pies, wywrócił go i pobiegł do łazienki sąsiadki. Pan John się otrzepał, ale na jego szlafroku zostały ślady łap, kedy się zorienotwał, gdzie pobiegł pies, pobiegł za nim, żeby nie przeszkadzał w pracy policjantą, ale było za późno...

____________________________________________________________________________


Przepraszam za taki krótki dalszy ciąg, ale nie mam pomysłu ;3 Pozdro i dozobaczenia ^-^

wtorek, 31 grudnia 2013

Psychopata ♥

Był ciepły, gwiaździsty wieczór, morderca czyhał na ofiarę. Działał sam. Ubrany w kominiarkę, czarną bluzę, czarne spodnie i czarne ciche buty. Siedział w krzakach czekając na odpowiedni moment, gdy zaś się on nadażył, podkradł się do okna, cichaczem otworzył je i wszedł. Wiedząc, że ofiara poszła do łazienki, wyjął nóż i skradał się po mału. Ofiara myła się za zasłoną. Otworzył drzwi i szybko wszedł, ofiara zdziwiona skrzypieniem drzwi wyjrzała zza zasłony, a później nic już nie widziała, zamorodował ją, dźgając ją w plecy kilkakrotnie, a następnie odcinając jej kończyny... Nazajutrz pies sąsiadów, wyczuł zwłoki, które leżały na podłodze łazienki. Jego właściciel poszedł za psem sprwdzić na co szczeka, nawet się nie ubrał, wyszedł w niebieski szlafrok. Kiedy zobaczył zwłoki swojej miłej sąsiadki zadzwonił po policję, wyglądało to tak:

- Dzień dobry, dzwonię w sprawie morderstwa na ulicy Wolf Street 35

- Dzień dobry, przyjedziemy najszybciej jak potrafimy. Proszę podać swoje dane.  Sygnał... rozłączył się, żeby uspokoić psa. 

Godzinę później.

Policja przyjechała po tak długim oczekiwaniu. Sąsiad wskazał miesjce zbrodni i został poproszony o rozmowę.







Dzisiaj jest sylwek, więc wesołego i wszystkiego szczęśliwego w nowym roku! 
A co do książki, to jak się wam nie podoba to żegnam :3

poniedziałek, 30 grudnia 2013

No hej :3

Witam Was moje milordy. xD Będę ten blog prowadzić sama ;3 Postaram się jak mogę, aby was zadowolić. Będę pisać sobie kryminał. To na tyle... Pozdro Paulina ;3